Dziś skrawek mojego życia w fotograficznym skrócie :) Mały, instagramowy przegląd na dobranoc. Enjoy! :)
#selfie #me #fun
Ubóstwiam pokrojone na kanapkach oraz zamiast masła - bomba witaminowa!
#instafood #yummy #avokado
nowa płyta Ewy- wyzwanie na kolejny tydzień :)
#workout #ewachodakowska #shape
Ulubiony zestaw każdego dnia :)
#michaelkors #watch #jewellery
słoneczny dzień :)
#sun #me # woman
Ulubiona odżywka drogeryjna - cud, miód, avokado i karite ;) - POLECAM! Odżywia włosy bez ich zbędnego obciążania.
#conditioner #hair #ultradoux
Jesienne wieczory umila mi ostatnio pieczona dynia z tymiankiem i rozmarynem :)
#pumpkin # dinner #instafood
Dajcie znać, czy taka forma opisywania rzeczywistości przypadła Wam do gustu! :) Pozdrawiam ciepło, popijając rozgrzewającą herbatkę z imbirem, miodem oraz cytryną #homemade :)
J.
poniedziałek, 7 października 2013
wtorek, 1 października 2013
TAG: What's in my bag?
HEJ! Po krótkiej nieobecności otwieram przed Wami swoją torebkę. Aktualnie moją codzienną towarzyszką jest model shopper bag z ZARY. Staram się wybierać klasyczne modele, które pasują mi do wielu stylizacji i są ponadczasowe.
..a w środku, oprócz portfela, kluczy i tangle teezera znajduje się mój codzienny, żelazny zestaw - niezbędnik.
Nie ruszam się z domu bez kremu do rąk. Ostatnio moim ulubieńcem jest Hand food z firmy Soap & Glory. Pięknie, kobieco pachnie i otula dłonie tym zapachem przez długi czas. Oczywiście świetnie odżywia moją skórę rąk.
Nawilżam również usta, w mojej torebce zawsze więc znajdziecie coś do pielęgnacji ust - ostatnio noszę wazelinę Agathy Ruiz de la Prada, którą przywiozłam z podróży, a także smakowity balsam do ust Baby Lips :)
Zawsze do torebki wrzucam również coś z kolorówki do ust, nie nosze wielkich kosmetyczek, zawsze wrzucam właśnie to, czym akurat maluję się w danym dniu. Lubię produkty, które łączą ze sobą pielęgnację i kolor. To praktyczne, zwłaszcza w jesienne, pełne wiatru i pierwszego mrozu, dni.
Obowiązkowo coś do przegryzienia..jabłko, żelki..czekolada...na czarną godzinę, kiepski dzień, lub nagły spadek endorfin..
.. a po jedzeniu moje ulubione, zielone gumy orbit.
Staram się również mieć coś do szybkiego mycia rąk -Carex, żel do mycia i dezynfekcji rąk, uratował mnie w niejednej sytuacji, polecam!
I to tyle. Uczę się powściągliwości i ładu. Staram się nie chomikować w torebce zbędnych gadżetów. Wiem, to często trudne, ale porządek w torbie, determinuje porządek w naszej głowie, sprawdźcie! :)
J.
..a w środku, oprócz portfela, kluczy i tangle teezera znajduje się mój codzienny, żelazny zestaw - niezbędnik.
Nie ruszam się z domu bez kremu do rąk. Ostatnio moim ulubieńcem jest Hand food z firmy Soap & Glory. Pięknie, kobieco pachnie i otula dłonie tym zapachem przez długi czas. Oczywiście świetnie odżywia moją skórę rąk.
Nawilżam również usta, w mojej torebce zawsze więc znajdziecie coś do pielęgnacji ust - ostatnio noszę wazelinę Agathy Ruiz de la Prada, którą przywiozłam z podróży, a także smakowity balsam do ust Baby Lips :)
Zawsze do torebki wrzucam również coś z kolorówki do ust, nie nosze wielkich kosmetyczek, zawsze wrzucam właśnie to, czym akurat maluję się w danym dniu. Lubię produkty, które łączą ze sobą pielęgnację i kolor. To praktyczne, zwłaszcza w jesienne, pełne wiatru i pierwszego mrozu, dni.
Obowiązkowo coś do przegryzienia..jabłko, żelki..czekolada...na czarną godzinę, kiepski dzień, lub nagły spadek endorfin..
.. a po jedzeniu moje ulubione, zielone gumy orbit.
Staram się również mieć coś do szybkiego mycia rąk -Carex, żel do mycia i dezynfekcji rąk, uratował mnie w niejednej sytuacji, polecam!
I to tyle. Uczę się powściągliwości i ładu. Staram się nie chomikować w torebce zbędnych gadżetów. Wiem, to często trudne, ale porządek w torbie, determinuje porządek w naszej głowie, sprawdźcie! :)
J.
wtorek, 24 września 2013
Niedrogie kosmetyki, które uwielbiam :) cz. 1
Jak pokazuje doświadczenie, mnóstwo jest produktów tanich, które absolutnie uwielbiamy, a także niezliczona rzesza tych drogich, osławionych, ekskluzywnych, które nie są warte swojej ceny i głęboko rozczarowują. Chcę więc podzielić się z Wami swoimi typami, zarówno z tej taniej, jak i drogiej kategorii.
Dzisiaj niedrodzy ulubieńcy! :)
Dezodorant, produkt - niezbędnik, to rzecz oczywista. W tej kategorii oczywiście również każda z nas ma swoich faworytów. Moja kulka z Ziaji, o pudrowo -dzidziusiowym zapachu soft, sprawdza się wyśmienicie w każdej temperaturze. Pięknie i subtelnie pachnie przez cały dzień i jest bardzo skuteczna. Zużyłam już z pewnością kilkanaście opakowań ( cena ok. 6 zł)
To pierwsza część moich faworytów, niedługo zapraszam na kolejne typy. A Wy? Możecie mi coś polecić?
J.
Dzisiaj niedrodzy ulubieńcy! :)
Pierwszy produkt to krem ochronny dla dzieci bambino, wersja z tlenkiem cynku. Krem posiada gęstą, treściwą konsystencję, łagodzi i przyjemnie natłuszcza. Dzięki obecności tlenku cynku jest doskonały dla cer problematycznych, z trądzikiem, polecam więc go na noc tym z Was, które stale tudzież od czasu do czasu borykają się z takimi niespodziankami na twarzy. Pięknie łagodzi stany zapalne. Ja często, zwłaszcza w porze jesienno-zimowej używam go również pod makijaż.. Nakładam go rano na twarz, następnie czas na śniadanie, kawka i akurat zdąży się wchłonąć. POLECAM! ( cena, ok. 4 zł)
Nigdy żadne cudowne preparaty, oliwki, wzmacniacze i inne diamentowe cuda, nie działały na moje strudzone paznokcie. Wiem, że to grzech, ale wszelkie prace domowe wykonuję bez rękawiczek i niestety moja płytka paznokci na tym cierpi. Ale na szczęście istnieje odżywka eveline 8 w 1 total action.
I naprawdę działa totalnie! Niesamowicie nie tylko wzmacnia paznokcie, ale i wygładza ich powierzchnię. Nareszcie coś skutecznego. Mój ulubieniec! (cena: ok. 10 zł.)
Dezodorant, produkt - niezbędnik, to rzecz oczywista. W tej kategorii oczywiście również każda z nas ma swoich faworytów. Moja kulka z Ziaji, o pudrowo -dzidziusiowym zapachu soft, sprawdza się wyśmienicie w każdej temperaturze. Pięknie i subtelnie pachnie przez cały dzień i jest bardzo skuteczna. Zużyłam już z pewnością kilkanaście opakowań ( cena ok. 6 zł)
I na koniec coś z kolorówki, czyli cienie do powiek Firmy Sleek. Ja posiadam jedną paletkę o wdzięcznej nazwie Oh so special. Za niewielką cenę, otrzymujemy pięknie skomponowaną paletkę dobrze napigmentowanych cieni. Ja wybrałam ten zestaw, gdyż lubię satynowe cienie w odcieniu łososiowym i delikatnie złotym, a ta paletka takie w sobie posiada. Zawiera również kilka cieni matowych. Absolutny must have!
( ok. 35 zł)To pierwsza część moich faworytów, niedługo zapraszam na kolejne typy. A Wy? Możecie mi coś polecić?
J.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












